System with various wires managing access to centralized resource of server in data center, zdjęcie ilustracyjne

Wydatki na otwartą infrastrukturę IT mają sięgnąć 892 mld dolarów. Prognozę podniesiono prawie trzykrotnie

Karol
3 min czytania

Zmiana prognozy bywa ciekawsza niż sama prognoza. Rok temu IDC szacowało, że w 2029 roku światowe wydatki na sprzęt informatyczny zgodny ze standardami Open Compute Project wyniosą 295 mld dolarów. W tegorocznej edycji badania ta sama liczba urosła do około 800 mld dolarów, czyli prawie trzykrotnie.

Dla 2030 roku prognoza mówi o 892 mld dolarów. Sprzęt zgodny z tymi standardami miałby wtedy odpowiadać za mniej więcej połowę wszystkich wydatków w badanych kategoriach infrastruktury.

Co kryje się pod skrótem OCP

Open Compute Project to inicjatywa, w której firmy wspólnie opracowują i udostępniają projekty sprzętu dla centrów danych: serwerów, szaf, systemów zasilania i chłodzenia. Zamiast każdy budować własne rozwiązanie od zera, uczestnicy korzystają ze wspólnych wzorców.

Model przypomina to, co w oprogramowaniu zrobiło otwarte źródło. Konstrukcja jest jawna, a konkurencja przenosi się na wykonanie, cenę i obsługę.

Dlaczego prognoza skoczyła tak gwałtownie

Odpowiedź jest jedna: sztuczna inteligencja. Zapotrzebowanie na moc obliczeniową rośnie szybciej, niż zakładano, a wraz z nim wymagania wobec zasilania i odprowadzania ciepła. Serwery przeznaczone do uczenia modeli pobierają wielokrotnie więcej prądu niż klasyczne, co wywraca projekty maszynowni liczone według wcześniejszych założeń.

Cliff Grossner z Fundacji OCP zwraca uwagę, że sztuczna inteligencja zmienia wymagania całej branży wobec infrastruktury, a wyniki badania pokazują rosnące znaczenie otwartych projektów w zaspokajaniu tego zapotrzebowania. Jak dodaje, współpraca obejmuje całe centrum danych, od układów scalonych i serwerów po chłodzenie, zasilanie i sieć elektroenergetyczną.

Co z tego wynika dla polskiej firmy

Większość przedsiębiorstw nie buduje własnych centrów danych, więc na pierwszy rzut oka to odległy temat. Związek jest jednak bezpośredni i przechodzi przez rachunek za usługi.

Koszt mocy obliczeniowej w chmurze odzwierciedla koszt sprzętu i energii u dostawcy. Jeżeli wydatki na infrastrukturę rosną w takim tempie, trudno zakładać, że ceny usług pozostaną stabilne. Firmy planujące rozwój rozwiązań opartych na sztucznej inteligencji powinny uwzględnić to w założeniach budżetowych na kolejne lata.

Drugi wniosek dotyczy dostępności. Przy tak gwałtownym wzroście popytu terminy dostaw sprzętu i dostępność mocy w konkretnych regionach stają się realnym ograniczeniem, a nie formalnością.

Skala, która porządkuje perspektywę

Dla odniesienia: 892 mld dolarów to kwota przekraczająca roczny produkt krajowy brutto większości państw Europy. Mowa wyłącznie o sprzęcie zgodnym z jednym zestawem otwartych standardów, a nie o całym rynku informatycznym.

Badanie IDC Market Impact Study realizowane jest co roku na zlecenie Fundacji Open Compute Project.

Otwarte wzorce zamiast zamkniętych konstrukcji

Warto zauważyć, czego dotyczy prognozowany udział sięgający połowy rynku. Nie chodzi o jednego producenta ani o jedną technologię, lecz o sprzęt budowany według jawnych, wspólnie opracowanych projektów.

Dla odbiorcy usług oznacza to większą porównywalność. Gdy konstrukcja jest wspólna, łatwiej zestawić ofertę dwóch dostawców i trudniej uzasadnić różnicę ceny samą marką.

Źródło: PAP MediaRoom, Open Compute Project Foundation