Gospodarstwa, które w tym roku straciły plony przez pogodę, dostaną wsparcie według stawek zależnych od skali szkód. Rada Ministrów przyjęła rozporządzenie przygotowane w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi, które przewiduje pięć osobnych form pomocy. Wnioski będzie można składać od 22 października do 16 listopada 2026 roku.
Termin jest krótki, niecałe cztery tygodnie, więc gospodarstwa planujące wystąpić o pomoc powinny wcześniej skompletować dokumentację szkód.
Straty w uprawach: trzy progi
Pierwsza i najszerzej zakrojona forma dotyczy upraw zniszczonych przez przymrozki wiosenne, grad, deszcz nawalny lub huragan. Warunkiem wejścia do programu są szkody przekraczające 30 procent średniej rocznej produkcji roślinnej w gospodarstwie. Poniżej tego progu wniosek nie przejdzie.
Powyżej progu stawka rośnie wraz ze skalą zniszczeń. Przy stratach od 30 do niecałych 50 procent plonu jest to 1000 zł na hektar. Przy stratach od 50 do niecałych 70 procent stawka wynosi 2000 zł. Najwyższa, 3000 zł na hektar, przysługuje przy stratach sięgających co najmniej 70 procent plonu, przy czym w tym najwyższym progu resort wymienia przymrozki wiosenne, deszcz nawalny i huragan.
Osobne wsparcie po czerwcowych upałach
Druga pula dotyczy gospodarstw, których uprawy ucierpiały od wysokiej temperatury w dniach od 27 do 29 czerwca 2026 roku. Mowa o upale sięgającym co najmniej 37 stopni Celsjusza. Pomoc obejmie wyłącznie obszary wskazane przez Instytut Uprawy, Nawożenia i Gleboznawstwa, na których wystąpienie szkód potwierdził wojewoda.
Stawki są tu dwie. Tysiąc złotych na hektar obejmie chmiel oraz uprawy jagodowe, w tym maliny, jeżyny, porzeczki, żurawinę, truskawki, poziomki, agrest i borówki. Trzysta złotych na hektar przysługuje przy cebuli, ogórkach, pomidorach, selerze, fasoli i grochu.
Hodowcy trzody i kredyty
Trzecia forma to dopłata do zakupu loszek hodowlanych w wieku do dwunastu miesięcy, posiadających świadectwo zootechniczne. Wsparcie wynosi 2000 zł na sztukę i będzie wypłacane przez ARiMR w dwóch ratach po tysiąc złotych. Pierwsza po złożeniu wniosku, druga po ośmiu miesiącach, pod warunkiem utrzymania odpowiedniej obsady w stadzie.
Rozporządzenie przewiduje również dopłaty do oprocentowania kredytów, adresowane do gospodarstw mających trudności ze spłatą zobowiązań. To rozwiązanie dla tych, u których problemem jest nie tylko utracony plon, lecz także bieżąca płynność.
Minister rolnictwa Stefan Krajewski podkreśla, że chodzi o odbudowę potencjału produkcyjnego i utrzymanie hodowli. „Chcemy, aby wsparcie trafiało tam, gdzie jest potrzebne i pomagało rolnikom kontynuować ich pracę”, powiedział, cytowany w komunikacie resortu.
Na co zwrócić uwagę przy wniosku
Kluczowe będą protokoły oszacowania szkód, bo to one decydują o zakwalifikowaniu do konkretnego progu. Przy uprawach dotkniętych upałem dochodzi dodatkowy warunek położenia na obszarze wskazanym przez IUNG, co oznacza, że samo udokumentowanie strat nie wystarczy, jeżeli gospodarstwo leży poza wyznaczonym terenem.