Samolot pasażerski na płycie lotniska w Polsce

Lotnictwo generuje ponad 500 tysięcy miejsc pracy. Jak wejść do łańcucha dostaw dużej branży

Karol
3 min czytania

Rozwój dużego sektora gospodarki rzadko dotyczy wyłącznie firm, które są w nim widoczne. Znacznie częściej rozlewa się na setki mniejszych podmiotów, które go obsługują. Branża lotnicza jest tego dobrym przykładem.

Skala, o której warto wiedzieć

Adam Sanocki, członek zarządu Polskich Portów Lotniczych, mówi o bezprecedensowym rozkwicie polskiej branży lotniczej i o tym, że staje się ona jednym z motorów napędowych krajowej gospodarki.

Sektor lotniczy generuje ponad 500 tysięcy miejsc pracy. Liczba ta obejmuje zatrudnienie bezpośrednie na lotniskach, pośrednie w łańcuchu dostaw, indukowane wydatkami pracowników oraz katalityczne, czyli powstające w turystyce i inwestycjach przyciąganych przez dobrą dostępność komunikacyjną.

Kto na tym zarabia poza liniami lotniczymi

Lotnisko to w praktyce małe miasto. Potrzebuje sprzątania, cateringu, ochrony, serwisu urządzeń, transportu, druku, materiałów eksploatacyjnych, usług IT i dziesiątek innych rzeczy. Do tego dochodzą inwestycje budowlane i modernizacje terminali.

Podobny mechanizm działa wokół każdego dużego pracodawcy w regionie, niezależnie od branży. Warto o tym pamiętać, planując rozwój firmy usługowej.

Jak przygotować się do współpracy z dużym podmiotem

  • Śledź ogłoszenia o zamówieniach. Duże podmioty, zwłaszcza z udziałem Skarbu Państwa, publikują postępowania, o których mniejsze firmy często nie wiedzą.
  • Uporządkuj dokumenty formalne. Ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej, referencje i potwierdzenie niezalegania z płatnościami to standardowe wymagania.
  • Przygotuj się na dłuższe terminy płatności i policz, czy Twoja płynność je wytrzyma.
  • Rozważ konsorcjum z inną firmą, jeśli samodzielnie nie spełniasz warunków udziału. To częsta i legalna praktyka.
  • Zacznij od mniejszych zleceń. Referencja od dużego podmiotu otwiera kolejne drzwi skuteczniej niż oferta cenowa.

Cztery rodzaje wpływu, które warto rozumieć

W raportach gospodarczych powtarza się podział na cztery typy oddziaływania i warto go znać, bo pomaga ocenić potencjał każdej dużej inwestycji w okolicy.

Wpływ bezpośredni to etaty w samej firmie lub na lotnisku. Wpływ pośredni obejmuje dostawców, czyli firmy sprzątające, cateringowe, transportowe i serwisowe. Wpływ indukowany powstaje wtedy, gdy pracownicy wydają wynagrodzenia w lokalnych sklepach i punktach usługowych. Wpływ katalityczny jest najtrudniejszy do zmierzenia, bo obejmuje turystykę i inwestycje przyciągnięte przez samą dostępność komunikacyjną.

Dla właściciela małej firmy praktyczny wniosek jest taki. Nawet jeśli nie zostaniesz dostawcą wielkiego podmiotu, jego obecność w regionie zmienia Twój rynek przez dwa ostatnie kanały. Warto to uwzględnić, planując otwarcie punktu usługowego czy gastronomicznego.

Gdzie szukać ogłoszeń o zamówieniach

Duże podmioty publiczne i spółki z udziałem Skarbu Państwa prowadzą postępowania w Biuletynie Zamówień Publicznych oraz na własnych platformach zakupowych. Rejestracja na takiej platformie jest bezpłatna i zwykle pozwala ustawić powiadomienia o nowych postępowaniach w wybranych kategoriach.

To najprostszy sposób, żeby przestać dowiadywać się o zamówieniach po fakcie. Wiele mniejszych firm nie startuje nie dlatego, że nie spełnia warunków, ale dlatego, że nie wiedziało o postępowaniu.

Podsumowanie

Efekt mnożnikowy dużych branż jest realną szansą dla małych firm usługowych, ale nie działa automatycznie. Trzeba wiedzieć, gdzie szukać zamówień, i wcześniej przygotować dokumenty, których dostawca będzie wymagał. Ta praca wykonana z wyprzedzeniem decyduje o tym, kto zdąży złożyć ofertę.

Źródło: PAP MediaRoom. Zdjęcie: Fot. PPL.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *