Rozwój dużego sektora gospodarki rzadko dotyczy wyłącznie firm, które są w nim widoczne. Znacznie częściej rozlewa się na setki mniejszych podmiotów, które go obsługują. Branża lotnicza jest tego dobrym przykładem.
Skala, o której warto wiedzieć
Adam Sanocki, członek zarządu Polskich Portów Lotniczych, mówi o bezprecedensowym rozkwicie polskiej branży lotniczej i o tym, że staje się ona jednym z motorów napędowych krajowej gospodarki.
Sektor lotniczy generuje ponad 500 tysięcy miejsc pracy. Liczba ta obejmuje zatrudnienie bezpośrednie na lotniskach, pośrednie w łańcuchu dostaw, indukowane wydatkami pracowników oraz katalityczne, czyli powstające w turystyce i inwestycjach przyciąganych przez dobrą dostępność komunikacyjną.
Kto na tym zarabia poza liniami lotniczymi
Lotnisko to w praktyce małe miasto. Potrzebuje sprzątania, cateringu, ochrony, serwisu urządzeń, transportu, druku, materiałów eksploatacyjnych, usług IT i dziesiątek innych rzeczy. Do tego dochodzą inwestycje budowlane i modernizacje terminali.
Podobny mechanizm działa wokół każdego dużego pracodawcy w regionie, niezależnie od branży. Warto o tym pamiętać, planując rozwój firmy usługowej.
Jak przygotować się do współpracy z dużym podmiotem
- Śledź ogłoszenia o zamówieniach. Duże podmioty, zwłaszcza z udziałem Skarbu Państwa, publikują postępowania, o których mniejsze firmy często nie wiedzą.
- Uporządkuj dokumenty formalne. Ubezpieczenie odpowiedzialności cywilnej, referencje i potwierdzenie niezalegania z płatnościami to standardowe wymagania.
- Przygotuj się na dłuższe terminy płatności i policz, czy Twoja płynność je wytrzyma.
- Rozważ konsorcjum z inną firmą, jeśli samodzielnie nie spełniasz warunków udziału. To częsta i legalna praktyka.
- Zacznij od mniejszych zleceń. Referencja od dużego podmiotu otwiera kolejne drzwi skuteczniej niż oferta cenowa.
Cztery rodzaje wpływu, które warto rozumieć
W raportach gospodarczych powtarza się podział na cztery typy oddziaływania i warto go znać, bo pomaga ocenić potencjał każdej dużej inwestycji w okolicy.
Wpływ bezpośredni to etaty w samej firmie lub na lotnisku. Wpływ pośredni obejmuje dostawców, czyli firmy sprzątające, cateringowe, transportowe i serwisowe. Wpływ indukowany powstaje wtedy, gdy pracownicy wydają wynagrodzenia w lokalnych sklepach i punktach usługowych. Wpływ katalityczny jest najtrudniejszy do zmierzenia, bo obejmuje turystykę i inwestycje przyciągnięte przez samą dostępność komunikacyjną.
Dla właściciela małej firmy praktyczny wniosek jest taki. Nawet jeśli nie zostaniesz dostawcą wielkiego podmiotu, jego obecność w regionie zmienia Twój rynek przez dwa ostatnie kanały. Warto to uwzględnić, planując otwarcie punktu usługowego czy gastronomicznego.
Gdzie szukać ogłoszeń o zamówieniach
Duże podmioty publiczne i spółki z udziałem Skarbu Państwa prowadzą postępowania w Biuletynie Zamówień Publicznych oraz na własnych platformach zakupowych. Rejestracja na takiej platformie jest bezpłatna i zwykle pozwala ustawić powiadomienia o nowych postępowaniach w wybranych kategoriach.
To najprostszy sposób, żeby przestać dowiadywać się o zamówieniach po fakcie. Wiele mniejszych firm nie startuje nie dlatego, że nie spełnia warunków, ale dlatego, że nie wiedziało o postępowaniu.
Podsumowanie
Efekt mnożnikowy dużych branż jest realną szansą dla małych firm usługowych, ale nie działa automatycznie. Trzeba wiedzieć, gdzie szukać zamówień, i wcześniej przygotować dokumenty, których dostawca będzie wymagał. Ta praca wykonana z wyprzedzeniem decyduje o tym, kto zdąży złożyć ofertę.
Źródło: PAP MediaRoom. Zdjęcie: Fot. PPL.
Dodaj komentarz