Dla właściciela sklepu internetowego firma kurierska to zwykle pozycja w kosztach i źródło reklamacji. Raport przygotowany przez ZDG TOR pokazuje jednak skalę, która każe spojrzeć na tę branżę inaczej, także przy negocjowaniu warunków współpracy.
Liczby, które warto znać
Wartość dodana działalności branży kurierskiej wyniosła 24,7 mld zł w 2024 roku i szacunkowo 27,2 mld zł w 2025 roku, co odpowiada około 0,75 procent polskiego PKB. Przychody firm z tego sektora rosły z około 17 mld zł w 2022 roku do ponad 23 mld zł w 2025 roku.
Do tego dochodzi wpływ pośredni, związany z wydatkami na usługi, energię, paliwa i infrastrukturę, oraz wpływ indukowany, wynikający z wynagrodzeń. W 2025 roku do pracowników firm kurierskich trafiło prawie 2,3 mld zł.
Inwestycje jako motor, nie tylko podatek
W raporcie pada teza, która porządkuje myślenie o roli tej branży. Sprowadzanie jej wpływu wyłącznie do podatku dochodowego jest uproszczeniem, ponieważ w fazie intensywnego rozwoju to przede wszystkim inwestycje oraz strumień podatku VAT stanowią najsilniejsze impulsy wzrostu. To klasyczny efekt mnożnikowy.
Skalę inwestycji widać w liczbach. Nakłady inwestycyjne firm kurierskich w Polsce wyniosły w 2025 roku około 1,7 mld zł, a w latach 2022 do 2024 przekroczyły łącznie 4,7 mld zł. Środki te trafiają między innymi do sektora budowlanego, przemysłowego i technologicznego.
Co z tego wynika dla Twojego sklepu
Po pierwsze, rynek jest duży i konkurencyjny, więc stawki podlegają negocjacji częściej, niż zakłada większość małych sprzedawców. Przy kilkuset przesyłkach miesięcznie warto rozmawiać o cenniku indywidualnym zamiast korzystać z cennika standardowego.
Po drugie, operatorzy inwestują w automatyzację sortowni i sieć punktów odbioru. Dla sprzedawcy oznacza to, że dostępność tanich form dostawy poza kurierem do drzwi będzie rosła, a klient coraz częściej będzie jej oczekiwał.
Po trzecie, koszty paliwa, energii i pracy przekładają się na cennik z opóźnieniem, ale nieuchronnie. Umowa z zamrożoną stawką na dłuższy okres bywa realną oszczędnością.
Praktyczne wnioski
- Negocjuj co najmniej raz w roku i miej pod ręką dane o wolumenie oraz strukturze przesyłek.
- Nie opieraj się na jednym operatorze. Dwóch przewoźników to nie tylko dźwignia cenowa, ale też zabezpieczenie na wypadek problemów jednego z nich.
- Policz koszt zwrotów osobno. W wielu sklepach to on decyduje o rentowności, a nie cena wysyłki.
- Daj klientowi wybór punktu odbioru. To najprostszy sposób na obniżenie średniego kosztu dostawy.
- Mierz terminowość swojego przewoźnika. Reklamacja klienta trafia do Ciebie, nie do kuriera.
Podsumowanie
Logistyka przestała być zapleczem handlu internetowego i stała się jednym z filarów gospodarki. Dla małego sprzedawcy praktyczny wniosek jest prosty. Skoro po drugiej stronie stoi branża o takiej skali i takim tempie inwestycji, warto traktować rozmowę o warunkach jako stały element prowadzenia sklepu, a nie jednorazową formalność przy podpisywaniu umowy.
Źródło: PAP MediaRoom. Zdjęcie: Fot. DHL.
Dodaj komentarz