Sterta zużytych kabli i drobnej elektroniki przeznaczonej do recyklingu

Kabel i ładowarka to nie plastik. Co firma powinna zrobić ze zużytą elektroniką

Karol
3 min czytania

Z europejskiego badania WEEE Forum, obejmującego 10 245 osób z 12 krajów, w tym 1009 z Polski, wynika rzecz zaskakująca. Polacy najrzadziej w całej stawce wyrzucają drobną elektronikę do odpadów zmieszanych, bo przyznaje się do tego 14 procent badanych wobec 23 procent średnio i 36 procent w Wielkiej Brytanii. Jednocześnie najczęściej ze wszystkich wrzucają ją do pojemnika na tworzywa sztuczne i metale, co zadeklarowało 32 procent.

„Polacy chcą postępować właściwie, ale nie zawsze rozpoznają drobną elektronikę jako elektroodpad” komentuje Grzegorz Skrzypczak, prezes zarządu ElektroEko. Kabel, słuchawki czy lampka LED nie powinny trafiać ani do zmieszanych, ani do żółtego pojemnika.

Dlaczego to problem firmy, a nie tylko gospodarstwa domowego

W biurze zużytej elektroniki jest więcej niż w domu i jest to sprzęt firmowy, czyli obciążony dodatkowymi obowiązkami. Przeciętne polskie gospodarstwo domowe ma dziś średnio 32 małe urządzenia elektryczne wobec 15 dwadzieścia lat temu. Kilkunastoosobowe biuro przebija tę liczbę bez trudu, licząc ładowarki, zasilacze, przedłużacze, myszki, klawiatury, czytniki i stare telefony w szufladzie.

Przedsiębiorca jest wytwórcą odpadów i obowiązują go zasady inne niż mieszkańca. Zużyty sprzęt elektryczny i elektroniczny ma własny strumień, a przekazanie go firmie bez odpowiedniego wpisu albo wrzucenie do pojemnika na tworzywa to naruszenie. Do tego dochodzi kwestia, o której przy kablu nikt nie myśli, a przy dysku i telefonie powinien: dane.

Jak to poukładać raz, żeby działało

Wydziel jedno miejsce na zużyty sprzęt. Karton w serwerowni albo w magazynku z czytelnym opisem wystarcza. Dopóki stare ładowarki leżą po szufladach, trafią do kosza przy pierwszych porządkach.

Oddzielaj nośniki danych od reszty. Dyski, telefony, pendrive i urządzenia wielofunkcyjne z pamięcią wymagają usunięcia danych przed przekazaniem, a najlepiej potwierdzenia zniszczenia nośnika. To jedyna część tego procesu, której nie warto robić na skróty.

Sprawdź, komu oddajesz. Odbiorca powinien mieć wpis do rejestru BDO uprawniający do przyjmowania tego rodzaju odpadów. Przy większych ilościach żądaj dokumentu potwierdzającego przekazanie, bo to on jest dowodem, że firma dopełniła obowiązku.

Wykorzystaj zwrot przy zakupie. Przy kupnie nowego sprzętu tego samego rodzaju sklep ma obowiązek przyjąć stary. Dla firmy wymieniającej kilkanaście stanowisk naraz to najprostsza droga.

Gdzie oddać, jeśli sprzętu jest niewiele

Polscy respondenci badania najczęściej oddawali zużyty sprzęt w sklepie, co zadeklarowało 21 procent, rzadziej w punkcie selektywnego zbierania odpadów komunalnych, czyli PSZOK, wskazanym przez 18 procent. W większości badanych krajów kolejność była odwrotna.

Dla małej firmy oznacza to, że najwygodniejsza droga jest też najbardziej znana pracownikom. Warto tylko ustalić, czy lokalny PSZOK przyjmuje odpady od przedsiębiorców, bo część gmin ogranicza to do mieszkańców, a firma musi wtedy skorzystać z odbiorcy komercyjnego.

Okazja, żeby zrobić z tego porządek

Od 1 do 31 października firmy i instytucje w całej Polsce organizują zbiórki zużytego sprzętu w ramach Międzynarodowego Dnia Bez Elektrośmieci, który obchodzony jest 13 października. W ubiegłorocznej edycji wzięło udział około 200 firm i instytucji oraz blisko 55 tysięcy pracowników. Organizatorem w Polsce jest ElektroEko, czyli organizacja odzysku, która na tym strumieniu odpadów prowadzi działalność, co warto mieć z tyłu głowy przy czytaniu komunikatu. Same liczby pochodzą z badania międzynarodowej organizacji WEEE Forum.

Źródło: ElektroEko za PAP MediaRoom