Osoba ucząca się programowania przy komputerze podczas zmiany zawodu

Ludzie odchodzą do IT nie z pasji, tylko z braku perspektyw. Sygnał ostrzegawczy dla pracodawcy

Karol
3 min czytania

Badanie przeprowadzone przez Jooble i Mate academy dotyczy osób wchodzących do branży IT, ale najciekawsze wnioski płyną z niego dla pracodawców spoza tej branży. Pokazuje bowiem czarno na białym, dlaczego ludzie odchodzą.

Pasja to mit, powód jest znacznie bardziej prozaiczny

Twierdzenie, że programowanie jest czyjąś życiową pasją, brzmi w świetle danych mało wiarygodnie. Najczęściej wskazywanym motywem zmiany branży jest brak możliwości rozwoju w dotychczasowej pracy. Wśród osób dopiero aspirujących do IT ten powód wybiera 23,1 procent badanych, a wśród już pracujących w branży 19,7 procent.

Kolejne przyczyny układają się w podobnie niewesołą listę. Wypalenie zawodowe wskazuje 16,4 procent osób uczących się i 10,8 procent już pracujących. Utrata pracy to powód dla 5,6 oraz 6,1 procent, a zmiana miejsca zamieszkania dla 2,3 i 3,3 procent.

Odpowiedzi mówiące o pasji, o chęci pracy w wyuczonym zawodzie czy o fascynacji technologią znalazły się znacznie niżej. Wniosek autorów badania jest jednoznaczny: ludzie obierają IT za cel głównie z powodu ograniczonych perspektyw i niskiej satysfakcji w poprzednim miejscu pracy, a nie z zainteresowania technologią.

Dlaczego to problem właśnie małej firmy

Duża organizacja ma ścieżki awansu wpisane w strukturę. W firmie zatrudniającej kilkanaście osób awansować zwykle nie ma dokąd, bo nad pracownikiem jest już tylko właściciel. To sprawia, że najzdolniejsi pracownicy prędzej czy później zaczynają rozglądać się na zewnątrz.

Co gorsza, odchodzą zwykle ci najlepsi, bo mają najwięcej opcji. Pracodawca dowiaduje się o problemie w momencie wypowiedzenia, czyli wtedy, gdy jest już za późno na reakcję.

Rozwój nie musi oznaczać awansu

Tu jest dobra wiadomość. Skoro deklarowanym problemem jest brak rozwoju, a nie brak stanowiska kierowniczego, mała firma ma czym odpowiedzieć.

  • Poszerzaj zakres zamiast dokładać obowiązków. Pracownik, który przejmuje nowy obszar odpowiedzialności, rozwija się nawet bez zmiany nazwy stanowiska.
  • Finansuj konkretne kompetencje. Kurs, po którym pracownik potrafi coś nowego, działa lepiej niż ogólne szkolenie motywacyjne.
  • Pozwól prowadzić własny projekt od początku do końca. Poczucie sprawczości jest jednym z najsilniejszych czynników zatrzymujących ludzi.
  • Rozmawiaj o planach raz na kwartał, nie raz na rok. Rozmowa roczna wykrywa problem wtedy, gdy decyzja o odejściu już zapadła.
  • Reaguj na sygnały wypalenia. To druga najczęstsza przyczyna zmiany branży, a zwykle poprzedza ją kilka miesięcy widocznego spadku zaangażowania.

Policz, ile kosztuje odejście

Zanim uznasz podwyżkę czy szkolenie za zbyt drogie, policz koszt alternatywy. Rekrutacja, wdrożenie i kilka miesięcy niższej wydajności następcy zwykle kosztują wielokrotność rocznego budżetu rozwojowego jednej osoby. Do tego dochodzi wiedza o klientach i procesach, która wychodzi z firmy razem z pracownikiem.

Podsumowanie

Dane mówią, że ludzie nie uciekają do IT, tylko uciekają od stagnacji. Dla właściciela małej firmy to raczej dobra wiadomość, bo oznacza, że nie musi konkurować stawkami z korporacjami technologicznymi. Musi natomiast dać pracownikowi poczucie, że za rok będzie umiał więcej niż dziś.

Źródło: PAP MediaRoom. Zdjęcie: Fot. Jooble i Mate academy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *