Sprasowane bele odpadów opakowaniowych przygotowane do recyklingu, zdjęcie ilustracyjne

Spór o nowy system opłat za opakowania. Branża ostrzega przed podwójnym kosztem

Karol
5 min czytania

Firma, która wprowadza na rynek produkty w opakowaniach, płaci dziś za ich odzysk i recykling za pośrednictwem organizacji odzysku. Projekt ustawy oznaczony w wykazie prac Rady Ministrów sygnaturą UC100 ma ten układ zlikwidować i przenieść obowiązki do instytucji państwowej. Branża, której projekt dotyczy najbardziej, ostrzega przed kosztami. Dla przedsiębiorcy liczy się przede wszystkim jedno pytanie: ile zapłaci i od kiedy.

Co przewiduje projekt

Polska dostosowuje system odzysku i recyklingu opakowań do unijnego rozporządzenia PPWR, które weszło w życie 11 lutego 2025 r., a większość jego przepisów obowiązuje od 12 sierpnia 2026 r. bez potrzeby transpozycji do prawa krajowego. Jednym z filarów nowego porządku są artykuły od 44 do 47 rozporządzenia, tworzące system rozszerzonej odpowiedzialności producentów, czyli ROP. Chodzi o finansową odpowiedzialność wprowadzających za pełne zagospodarowanie odpadów opakowaniowych: od zbiórki, przez sortowanie i recykling, aż po unieszkodliwianie.

Dziś obowiązki te można delegować na organizacje odzysku opakowań działające jako spółki akcyjne, wnosząc do nich opłaty. Ministerstwo Klimatu i Środowiska proponuje całkowitą likwidację tego modelu i przekazanie zadań Narodowemu Funduszowi Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej. NFOŚiGW miałby działać w imieniu producentów, gromadzić środki z nowej opłaty opakowaniowej i rozdzielać je pomiędzy gminy oraz pozostałych uczestników systemu. Wysokość opłat ma być stała i ustalana odgórnie przez resort klimatu.

Zarzut, który dotyka wprost kosztów firmy

Organizacje odzysku mają zakończyć działalność w dotychczasowej formie w 2028 r., po dwuletnim okresie przejściowym. I właśnie ten harmonogram budzi największe zastrzeżenia. W latach 2027 oraz 2028 przedsiębiorcy byliby jednocześnie zobowiązani do wnoszenia nowej opłaty opakowaniowej i do ponoszenia kosztów recyklingu w ramach systemu, który jeszcze wtedy obowiązuje.

Eksperci cytowani w materiale wskazują to podwójne obciążenie jako jedno z najpoważniejszych zagrożeń reformy, ponieważ przełożyłoby się na ceny produktów najczęściej sprzedawanych w opakowaniach: żywności, środków czystości i kosmetyków. W ocenie skutków regulacji dołączonej do projektu znalazła się prognoza wzrostu nakładów ponoszonych przez producentów z obecnych 1,5 mld zł do ponad 5 mld zł w 2028 r.

Kto zabiera głos i w czyim interesie

Przy ocenie tych argumentów trzeba widzieć, skąd pochodzą. Materiał źródłowy został przygotowany przez Eko Cykl Organizację Odzysku Opakowań S.A., czyli podmiot z branży, którą projekt likwiduje. To nie unieważnia przedstawionych liczb, ale pokazuje, że mowa o stanowisku strony sporu, a nie o neutralnej analizie.

Dr Katarzyna Michniewska, członek Rady Polskiej Izby Gospodarki Odpadami oraz Konfederacji Lewiatan, broni obecnego modelu wskazując na mechanizmy rynkowe. „Co bardzo istotne, ten system zachęca wszystkie uczestniczące w nim podmioty do osiągnięcia wymaganego prawem poziomu recyklingu w sposób możliwie najbardziej efektywny i opłacalny. Działają mechanizmy rynkowe. System oparty na konkurencji między organizacjami odzysku opakowań przez lata dowiódł swojej efektywności”, wyjaśnia.

Na dane powołuje się też opracowanie Instytutu Finansów Publicznych, według którego poziom recyklingu odpadów opakowaniowych w Polsce wzrósł z 26,3 proc. w 2003 r. do 67,4 proc. w 2023 r., a masa odpadów poddawanych recyklingowi zwiększyła się ponad sześciokrotnie. Mec. Jarosław Kulawik, partner w Kancelarii Mazurek i Partnerzy, idzie dalej i mówi o ryzyku prawnym po stronie państwa, wskazując, że likwidacja spółek, w które udziałowcy inwestowali ufając stabilności przepisów, może być uznana za naruszenie praw nabytych i zakończyć się roszczeniami odszkodowawczymi.

Resort klimatu uzasadnia zmianę niedostateczną efektywnością obecnego systemu. Przedstawiciele branży odpowiadają, że analizy potwierdzającej tę tezę nie pokazano.

Co może zrobić firma, zanim ustawa zostanie uchwalona

Dopóki projekt pozostaje projektem, nie ma sensu przebudowywać procesów. Jest natomiast kilka rzeczy, które porządkuje się raz, a przydają się w każdym scenariuszu:

  • policz, ile firma płaci dziś za odzysk i recykling swoich opakowań w przeliczeniu na rok oraz na jednostkę produktu,
  • sprawdź umowę z organizacją odzysku, przede wszystkim okres wypowiedzenia i zasady rozliczenia za rok, w którym umowa się kończy,
  • zapytaj obecnego partnera wprost o scenariusz na lata 2027 i 2028, bo to on wyznacza moment ewentualnego podwójnego kosztu,
  • przygotuj dane o masie i rodzaju wprowadzanych opakowań, bo niezależnie od modelu to one będą podstawą rozliczenia,
  • obserwuj wykaz prac legislacyjnych Rady Ministrów, bo dopiero przyjęty tekst ustawy przesądzi o stawkach i terminach.

Tło całej reformy opisywaliśmy wcześniej przy okazji tego, co zmiany w systemie opakowań oznaczają dla firm, a obowiązek, który działa już teraz, omawialiśmy w tekście o tym, dlaczego sprzedaż w opakowaniu wymaga deklaracji zgodności. O tym, jak w praktyce wygląda najbardziej widoczna część systemu, piszemy natomiast w materiale o pierwszym roku systemu kaucyjnego.

Źródło: PAP MediaRoom, Eko Cykl Organizacja Odzysku Opakowań S.A.